GRANATOWA EKO-TOREBECZKA

DSC02481p1in

Ta torebka czekała długo na swoją chwile sławy, gdyż uszycie jej nie było dla mnie prostą sprawą. Dodam, że jako samouk mam problem prawie ze wszystkim co dotyczy szycia. Sposób przyszycia zamka znalazłam kiedyś w internecie, więc i z tym w końcu jakoś mi poszło. Gorzej było z materiałem, który po wywinięciu na prawą stronę, źle się układał. Nie pomogło nawet prasowanie, chociaż nie wiem czy to w ogóle można prasować, bo to „ekologiczna skóra” ;) Tak czy siak z pierwotnego zamysłu jakim były zaokrąglone końce torebki nic nie wyszło więc obcięłam je na prosto. Myślę, że tak też jest dobrze, bo w ten sposób powinna się zawsze dobrze układać.

A co do aplikacji, to naszyłam ją ręcznie owijając nitką kolorowy sznurek. To była orka na ugorze, bo raz, że wbijanie igły w sprężystą skórę wiąże się z pokłutymi palcami, to dwa: bardzo, ale to bardzo nie lubię szyć ręcznie, więc tym bardziej musiałam się starać i namęczyć, żeby wszystko było równo. Zaś łańcuch, który kupiłam w Castoramie okazał się tak solidny, że dopiero męskie dłonie zdołały go zamocować :)

DSC02774p1in

Udostępnij

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *