ZIELONA TORBA

DSC02769p1in

Ostatnio szycie na maszynie nie szło mi za dobrze. I to bynajmniej nie z powodu braku chęci, ale przez problemy z ową maszyną. Zaczęło się dosyć niewinnie, a skończyło na kompletnym unieruchomieniu jej. Zawiodły, najpierw igła, która przez to, że została źle założona wybiła dziurę w stopce (!), a następnie elektryka. Po ostatniej konserwacji miało być już wszystko ok, a tu nagle maszyna zaczyna szyć jak chce i kiedy chce – jak miało mnie to nie zniechęcić!? Ale powoli wszystko wróciło do normy, igła została dobrze założona, zasilanie zostało naprawione (choć wciąż nie wiadomo co było przyczyną – czyżby zła wola?). Pozostała tylko ta niewielka dziurka po igle, ale to jakoś przeżyję. Oby tylko teraz wszystko było naprawdę OK :)

Jeszcze przed tymi trudnościami uszyłam torbę dla siostry. Zrobiłam ją z materiałów z odzysku, granatowego dżinsu i zielonego płótna. Wzór, choć na początku wydawał się prosty, przysporzył mi trochę trudności przy wykańczaniu uchwytów przez co nie są idealne :( Marzenciuk jednak uważa, że jest śliczna i nie rozstaje się z nią na krok :) Zrobiła do niej nawet jedno ze swoich cudeniek – granatową broszkę ufilcowaną na mokro.

Dodam jeszcze, że jak widać na fotografii obok, moje metki są gotowe! Huraaaaaaaa!

DSC02757p1in

DSC02759p1in

 

Udostępnij

2 komentarze “ZIELONA TORBA

  1. Marzenciuk
    5 sierpnia 2010 - 20:02

    Nie skomentowałam, już się poprawiam. To MOJA torba. Piękna torba. Ukochana torba. Zielona torba. Wspaniała torba. Pojemna torba. Wygodna torba. A najładniejszy jest kwiatek ;)
    Żartowałam. Uwielbiam ją!!!!!!!!!!!!!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *