KOSMETYCZKA

DSC03444p1in

Zaczął się nowy semestr i mam coraz mniej czasu na małe przyjemności, szycie, czy zdjęcia. I choć czasem mam wrażenie, że nawet te maleńkie skrawki wolnego czasu marnuję, to staram się marnować ich jak najmniej. Zamykam powoli zaczęte projekty, szyję, ozdabiam, naszywam i staram się nie nudzić, choć za oknem wciąż tak ciemno, szaro i zimno(!), że ciężko się do czegokolwiek zmusić.

To kosmetyczka, o której wspominałam jeszcze w wakacje, że się robi i zrobić nie może. Długo nie mogłam znaleźć odpowiedniej tasiemki, bo nigdzie nie było granatu (a wydawałoby się, że to kolor podstawowy i wszędzie powinni go mieć). Cóż. Wreszcie znalazłam i uszyłam. Wciąż mam problemy z wszyciem zamka, ale może ten problem zniknie, kiedy zaopatrzę się w specjalną stopkę? Oby tak było, w końcu zamek – ważna rzecz.

DSC03447p1in

Udostępnij

1 komentarz

  1. Miejsce Sympatycznych Klimatów...
    17 października 2010 - 14:04

    bardzo sympatyczna!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *