BURDA PO RAZ PIERWSZY… ALE CZY OSTATNI? BLUZA

DSC_2546s2

Odkąd mam manekin wzrosła moja motywacja do szycia ubrań, dlatego też spróbowałam wykroju z Burdy Szycie krok po kroku nr 2/2011 model 6B. To druga rzecz z Brudy jaką zaczęłam szyć, ale pierwsza jaką skończyłam (dzianinowa sukienka wciąż czeka na swoją kolej, ponieważ póki co nie umiem jej dopasować). Wykrój jest prosty, opis szycia również więc uszycie jej zajęło mi jedno popołudnie. Według opisu jest to bluzka szyta z dżerseju, ale w związku z tym, że wykrój tworzy dość obszerną bluzkę, postanowiłam zastosować nieco grubszy materiał i zrobić z niego luźną bluzę. Grafitowy materiał przeszywany jest srebrną błyszczącą nicią i kosztował całe 7,50zł :) zatem jest to bluza za grosze uszyta w jedno popołudnie :))))

DSC_2576s1

DSC_2569s1

DSC_2566s1

Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale w szyciu z Burdy zniechęca mnie zawsze dobór rozmiaru ubrania. Mimo iż swoje wymiary znam ;) to nie potrafię się wpasować w ich rozmiarówkę. Do chudzielca mi daleko, ale nawet 36 jest za duże. Nie mam niestety takiej wiedzy, żeby zorientować się w porę i zmienić wykrój tak, żeby ‚pasowało’, więc w rezultacie przed przerysowaniem z arkusza części wykroju siedzę nad nim i siedzę próbując wykombinować, co by tu wybrać, żeby było dobrze… Kończy się niestety na tym, że mimo moich starań muszę zwężać, a to sprawia, że maszyna ma wolne do czasu, aż nabiorę sił do kolejnego starcia z Burdą ;)

 

Udostępnij

3 komentarze “BURDA PO RAZ PIERWSZY… ALE CZY OSTATNI? BLUZA

  1. agaphcia
    24 lutego 2012 - 23:53

    *♥*

  2. niw@
    25 lutego 2012 - 10:01

    Świetnie wyszło ! Super bluza :)
    Jak czytam posta w temacie wykrojów z Burdy, to jak bym sama to napisała. Też mam problemy z dopasowaniem, choć burdę co jakiś czas kupuję od kilku lat i korzystam z niej :)Zniechęca mnie jednak nie raz właśnie to kombinowanie.Ja też mam na dole rozmiar 36, góra 38 i jest mi zawsze większe:( hmmm… nie wiem dlaczego, chyba jestem niewymiarowa ;)I potem to dopasowywanie… Ile trzeba czasu poświęcić na kopiowanie a potem jeszcze coś nie tak, ale mimo to lubię korzystać z Burdy, zwłaszcza tych dla dzieci (mam tylko dwie z 2003r)Jakoś ciężko trafić nowe numery, ale chyba kiedyś odżałuję i zamówię z Burdy :)
    Czekam na sukienkę :):):)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie !!!

  3. Marzenciuk
    27 lutego 2012 - 16:50

    Bluza jest supeer :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *