O UTRACONEJ WOLNOŚCI I TĘSKNOCIE ZA SZYCIEM

DSC_2446s1-vert

Dzisiaj na wstępie chciałabym podziękować wszystkim Wam za komentarze, które zawsze przyjemnie mi się czyta. :) Miło mi, że są wśród Was stali bywalcy, ale również witam tych, którzy są tu po raz pierwszy. :)))

Ostatnio, mimo iż we Wrocławiu śniegu jak na lekarstwo, nie sposób zapomnieć jaką mamy porę roku. Jako że marznę bardziej niż inni, wyjątkowo dokuczają mi te kilkunastostopniowe mrozy. Najchętniej nie wychodziłabym na zewnątrz . Od paru tygodni jest po prostu ZIMNO!!! Dlatego, kiedy tylko trafia mi się wolny dzień staram się go spędzić czynnie, ale w domu ;)

Tak też było ostatnio, kiedy miałam aż trzy dni na szycie. Jak może ktoś z Was zauważył ostatnimi czasy ten blog głównie tyczy się szycia. Cóż mogę powiedzieć? Nic nie mogę na to poradzić. Wokół mnie tyle inspiracji, a miłość do pięknych tkanin i możliwości jakie dają nie gaśnie :) Beznadziejna sprawa po prostu! ;) Tak więc w ciągu tych trzech dni udało mi się nadrobić część zaległości, które przez ostatni miesiąc rosły w oczach – dosłownie! Sterta szmatek do przeszycia, czy też skrócenia już się przewracała! Jeszcze przed Świętami zaczęło mi brakować czasu na cokolwiek. W ogóle to mam wrażenie, że ostatnie półtora miesiąca cały czas siedziałam w książkach (kserach;)) bądź przy projektach na studia. Okropny czas, ale grunt, że już za mną! :)))))))))))

Otóż wracając do szycia. W te trzy dni wiele nadrobiłam oraz uszyłam całkiem nowe rzeczy. Mianowicie uszyłam nową torebkę oraz etui na obiektywy. Torebkę obmyślałam długo, natomiast jej wycięcie i uszycie zajęło mi jeden dzień. Całość wykonałam z granatowego, sztywnego dżinsu, bawełnianej, kwiecistej podszewki (którą wprost uwielbiam!) oraz zapięcia magnetycznego. Mimo swoich niewielkich na pierwszy rzut oka rozmiarów, torebka pomieści zeszyt formatu A4.

DSC_2435s1-vert

DSC_2429s1-vert

Etui na obiektywy uszyłam zaś ze skrawków pomarańczowo-czerwonej kraty, brzoskwiniowej podszewki, ociepliny, granatowej tasiemki oraz drewnianych koralików.

DSC_2455s1-vert

DSC_2459s1-horz

Udostępnij

5 komentarzy “O UTRACONEJ WOLNOŚCI I TĘSKNOCIE ZA SZYCIEM

  1. Piwi
    13 lutego 2012 - 15:51

    Ja już dopatruję wiosny. Wtedy to dopiero czuję, że żyję. Teraz ciągle chodzę senna, na nic nie mam ochoty. Już mam naprawdę dosyć tych mrozów.
    Torebka mi się bardzo podoba. Jak zawsze wszystko starannie wykończone.

    P.S – Moja koleżanka nie mogła się nadziwić Twojej metce (w już mojej) mini torebce. Swoją drogą, naprawdę bardzo fajnie sobie to wykombinowałaś. ;))

  2. Marzenciuk
    13 lutego 2012 - 18:51

    Ta podszewka jest cudna, na żywo jeszcze piękniejsza.

  3. ciasto_marchewkowe
    13 lutego 2012 - 20:00

    a torebka zaiste genialna i bardzo praktyczna:)

  4. niw@
    14 lutego 2012 - 15:26

    Naprawdę ODLOTOWA torba :D
    Świetnie się prezentuje i na pewno też spisuje :)
    Co do zimna, to ja „urodzona zimowa” – bo 5 lutego, ale za zimą jakoś nie przepadam. Lato, wiosnę, tę zieleń i ciepełko uwielbiam :D
    Cieszę się, że w końcu masz więcej czasu na szycie, mnie też się zawsze tak uzbiera :(
    Pozdrawiam serdecznie i ciepło !!!!!! :):):)

  5. Meis Ideis
    17 lutego 2012 - 21:30

    Trafiłam tu pierwszy raz i baaardzo mi się podoba. Rozgoszczę się jeśli pozwolisz.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *