NIC TAK NIE CIESZY, JAK NOWA SUKIENKA…

DSC_4730s1napisramka-horz

A właśnie że tak! :-) Jak widać na zdjęciu, moja radość jest ogromna :))))). Wczoraj upalnym porankiem wybrałam się na spacer do rynku, by przy okazji zrobić kilka zdjęć.

Sukienkę uszyłam z bardzo cienkiej (ale nie prześwitującej ;)) dzianiny. Wyzwaniem było jej skrojenie, gdyż tkanina cały czas się przesuwała i nijak nie dawała ułożyć. Wykrój nie był niczym skomplikowanym: dwa prostokątne kawałki materiału ułożone na sobie obrysowałam kredą krawiecką tworząc dekolt i delikatne łuki wzdłuż, dzięki czemu uzyskałam coś w rodzaju rękawków. Szycie nie było łatwe, bo materiał ciągle się przemieszczał, co utrudniało spasowanie pasków. Wyszło prawie idealnie ;)

DSC_1230s1napisramka

Kiedy po raz pierwszy ją założyłam stwierdziłam, że czegoś brakuje. Falbanka z szyfonu była niezbędna ;) Tu też było trochę zabawy z przyszywaniem, bo jeden materiał jest rozciągliwy, drugi zaś nie, zatem niezbędne było gęste spięcie ich szpilkami, by całość dała się do siebie dopasować.

DSC_4611s1napis-horz

To tyle na dzisiaj. Postaram się w najbliższym czasie pokazać resztę uszytych ostatnio ubrań, bo znowu ‚spróbowałam’ Burdy! ;)

 

Udostępnij

7 komentarzy “NIC TAK NIE CIESZY, JAK NOWA SUKIENKA…

  1. niw@
    1 lipca 2012 - 20:39

    Rewelacyjna sukienka i rewelacyjne fotki ! :)
    No to było wyzwanie, nie lubię strasznie takich materiałów. Trzeba się namęczyć, nadenerwować i jeszcze czasami nie wyjdzie to co się zamierzało.
    Dobrze,że Tobie się udało ! :)
    Cieszę się, bo i sukienka i fotki bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam serdecznie !!! :D

  2. Dagmara
    2 lipca 2012 - 14:56

    Świetna sukienka!

  3. katy
    8 lipca 2012 - 13:53

    śliczna sukieneczka a jak pięknie wykończona:)mnie maszyna nie lubi wiec wole malować i ciąć ciuchy:)

  4. robotkistefci
    10 lipca 2012 - 20:07

    Jakie cuda tu widzę:) Zdjęcia są po prostu piękne.
    Dzięki za fajną zabawę na warsztatach szycia maskotek:)
    Pozdrawiam!
    Pozdrowienia dla Twojej koleżanki:)

    • El clavel
      11 lipca 2012 - 11:28

      Ja również dziękuję :) dawno się tak nie wybawiłam szyjąc!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *