PIERWSZE PIKOWANIE

DSC_8826s1Elclavel1

Wciąż nie mogę się przyzwyczaić do wiosny. Do pootwieranych okien, ćwierkających ptaków i braku kurtki. Ściemnia się dopiero koło ósmej, a i wówczas na dworze jest przyjemnie ciepło.

Już czas by zmienić garderobę na lekkie sukienki i spódnice, a zamiast grubej puchowej kurtki przywitać lekki prochowiec. Oficjalnie otwarłam wiosenny sezon musztardową spódnicą, a dzisiaj swoją premierę będzie mieć moja upolowana i przerobiona z numeru 48 na 36 (!) kurtka. Jadnak zanim w niej wyruszę pokażę Wam nad czym teraz pracuję :-)

DSC_8828s1Elclavel1

DSC_8833s1Elclavel1

Dawno, dawno temu… udało mi się kupić delikatną szarą dzianinę po okazyjnej cenie. Wówczas myślałam, że uszyję z niego kardigan przewiązywany w talii paskiem. Jednak z czasem zrozumiałam, że tkanina ta nie nadaje się do tego, bo okropnie się gniecie. Strasznie nie lubię prasować, więc postanowiłam trochę ten materiał usztywnić, by uszyta z niego rzecz nie musiała wymagać ciągłego prasowania.

Pomiędzy tkaninę włożyłam dwie warstwy cienkiej ociepliny. Całość spięłam gęsto szpilkami i tak przygotowany materiał zaczęłam pikować. Przy tej pracy niezastąpiona była stopka do haftu, cerowania i pikowania widoczna na pierwszym zdjęciu. Ciężko było mi zapanować nad tak dużą powierzchnią i przy okazji nie przeszyć sobie palca, ale odbyło się bez krwi tym razem ;-)

Cały materiał pokryty jest teraz falistą kratką i czeka, aż zdecyduję jak i gdzie uciąć i zszyć, by całość jak najlepiej pokreślała pikowanie :))))))

DSC_8840s1Elclavel1

 

Udostępnij

3 komentarze “PIERWSZE PIKOWANIE

  1. Iwona a cup of ideas
    18 kwietnia 2013 - 11:45

    zapowiada się nieźle ;)

  2. It's So Easy
    18 kwietnia 2013 - 18:54

    ciężka robota, ale efekt super :) na pewno warto :) materiał wygląda super
    pozdrawiam ;)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *