MOJA NAWIĘKSZA DUMA – PELERYNA Z BURDY

DSC_4044s1Elclavel

Od tygodnia noszę się z napisaniem tego posta. Zdjęcia na manekinie mam gotowe od miesiąca, a portret od kilku dni. Ale historia tego szycia sięga rok wstecz do wczesnej wiosny 2012 roku, kiedy w sklepie z tkaninami natknęłam się na szarą wełnę. Bez wahania kupiłam dwa metry bieżące.

Wykrój wzięłam z Burdy 9/2011, model 124.

Szycie zbiegło się ze Świętami Wielkanocnymi i robiłam wszystko, by móc w nowiutkiej pelerynie pojechać w drugi dzień świąt w gości. Choć od dzisiejszego, końcowego efektu daleko było ówczesnej wersji, byłam z niej dumna jak paw. Tamten dzień jednak nie skończył się pomyślnie i do domu wracałam zalana łzami. Po długiej chorobie zmarł mój ukochany Dziadek.

Na drugi dzień zorientowałam się, że peleryna ma z przodu jasne smugi, które jak się domyślam powstały przez pasy w samochodzie. Po tym wydarzeniu wiele miesięcy zastanawiałam się, jak to naprawić. Próbowałam ją czesać szczotką do zamszowych butów (hahaha), wyprałam nawet w letniej wodzie. Nic nie pomogło i sytuacja wydawała się beznadziejna. Przed wakacjami trafiłam jednak na warsztaty malowania na tkaninach i przerabiania ubrań i tam prowadząca doradziła mi co z nią zrobić. Wystarczyły dwa kawałki czarnego materiału, by zakryć to, co najbardziej raziło, a resztę, te kilka drobnych wytarć nauczyłam się tolerować :-).

DSC_4050Elclavel

DSC_4040s1Elclavel

DSC_4022s1Elclavel

Z tego samego materiału zrobiłam też kopertówkę. Poniżej widać jak misternym procesem było równe naszywanie czarnej tkaniny na przetarcia. :-) Domyślacie się z pewnością, że taka ilość szpilek nie raz wbijała mi się w dłonie…

DSC_0283s1Elclavel-vert

Poniżej zaś widać dokładnie jak peleryna prezentuje się w całej okazałości. Wybaczcie brak skromności, ale naprawdę rozpiera mnie duma :-)

DSC_2205s1Elclavel-horz

DSC_2209s1Elclavel-horz

DSC_2212s1Elclavel-horz

Pierwotnie peleryna miała rząd pięciu dużych haftek, ale nie zdały egzaminu. Ciągle się rozpinały i krępowały ruchy. Jedna wystarcza w zupełności :-)

DSC_2221s1Elclavel

Udostępnij

27 komentarzy “MOJA NAWIĘKSZA DUMA – PELERYNA Z BURDY

  1. niw@
    8 listopada 2013 - 15:18

    I szczerze ??? pewnie te smugi wyszły specjalnie, peleryna w takim wydaniu, wygląda naprawdę REWELACYJNIE i nie widzę jej sobie w jednej tonacji, była by po prostu szara, a tak z czarnym wygląda SUPER jest taka wyrazista ! jak by miało tak być :) I jest JEDYNA W SWOIM RODZAJU :)))
    Ja też jak mała ma jakieś plami nie do doprania to naszywam jakieś kwiatki i jest jak by miało tak być :)
    I jeszcze ten czarny poszerzany ku dołowi, a nie po prostym NAPRAWDĘ SUPER !!! :]
    Dzięki za odwiedzinki u mnie i Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie !!!

    • El clavel
      8 listopada 2013 - 19:24

      Dziękuję :) Masz rację, czarny dodaje jej tego czegoś :) Pozdrawiam!

  2. ja katya
    8 listopada 2013 - 17:19

    Wiesz co, bardzo dobrze że ci sę przetarła i musiałaś kombinować bo ten czarny materiał wygląda świetnie z przodu. Może i miałaś z tym więcej roboty, ale efekt jest znakomity:))

  3. Sew Quester
    8 listopada 2013 - 19:31

    Peleryna wygląda pięknie, aż pozazdrościłam. Powiedziałabym że te czarne wstawki dodają jej charakteru. Ogromnie podoba mi się że zapięcie jest na jedną haftkę – wygląda to tak jakby wcale nie była spięta, tylko się tak magicznie trzymała na ramionach :-)

    • El clavel
      9 listopada 2013 - 16:49

      Masz rację, po namyśle widzę, że te czarne akcenty były „kropką nad i” :) Dziękuję i pozdrawiam!

  4. Agnieszka D
    9 listopada 2013 - 11:30

    Piękna!

  5. To się skończy szwami
    9 listopada 2013 - 22:32

    Bardzo fajna, chyba te czarne pasy są w niej najlepsze:) Podobają mi się takie peleryny, ale raczej sobie nie uszyję, bo tym, co zawsze mi marznie są ręce od dłoni do łokcia.

    • El clavel
      10 listopada 2013 - 19:41

      Masz rację, trzeba się dobrze ubrać, żeby nie zmarznąć w pelerynie jesienią :) Pozdrawiam!

  6. joule
    11 listopada 2013 - 12:17

    Tak się cieszę, że znalazłam Twojego bloga! Szyjesz i w dodatku jesteś z Wrocławia;) Zostaje obserwatorem na bloglovin i już czuję, że będę Cię tu często odwiedzać, bo w zimie włącza mi się nastrój na szycie;)

    • El clavel
      12 listopada 2013 - 10:24

      Bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś :-) rozgość się proszę, a ja tym czasem udam się z rewizytą. Pozdrawiam!

  7. Magdalena Aneta
    12 listopada 2013 - 09:26

    I słusznie duma Cię rozpiera, bo peleryna jest śliczna. Gratulacje.

  8. It's So Easy
    12 listopada 2013 - 18:30

    peleryna jest przepiękna! wygląda tak tak..cudnie i naprawdę oryginalnie, może to za sprawą czarnych wstawek? tak czy siak jest super i zazdroszczę Ci takiego wdzianka, bo dobrze uszyta peleryna jest moim marzeniem :) materiał wygląda rewelacyjnie!
    pozdrawiam ;)

    • El clavel
      12 listopada 2013 - 20:27

      :-) cieszę się, że peleryna przypadła Ci do gustu. Widać te przetarcia były potrzebne, żeby całość nabrała lepszego wyglądu. Pozdrawiam! :-))

  9. mru
    15 listopada 2013 - 21:30

    nie dziwię się, że jesteś z niej taka dumna :) jest boska :) i ja też uważam, że dobrze, że musiałaś doszyć czarny materiał, bo dodaje jej uroku ;)

  10. ciapara
    17 listopada 2013 - 20:16

    Jest przepiękna!!!! Oczy mi wypadły z orbit!!! I tak pięknie ją prezentujesz!!

  11. szWaczka
    22 listopada 2013 - 21:08

    boska:) nie ma co byc skromnym:) peleryna jest cudowna:) Tez taką chce:)

    • El clavel
      23 listopada 2013 - 18:32

      :-)) Dziękuję. To może wkrótce i Ty sobie taką sprawisz? Polecam ten wykrój bo jest wyjątkowo prosty do uszycia. Pozdrawiam :-)

  12. Panna Kropka
    4 grudnia 2013 - 03:19

    Elegancko!!! Profesjonalnie wyszło , czarne elementy są ozdobą tego projektu :) Jednym słowem WOW!!! Brawo ! Buziaki :*
    Kropka

  13. Arkadiusz Lenart
    9 grudnia 2013 - 10:35

    Jest cudowna :) przepięknie w niej wyglądasz :)

  14. aire
    16 sierpnia 2014 - 15:49

    Dziś dopiero wpadłam na Twego bloga i zauroczyła mnie ta peleryna. Piękna! Wspaniale szyjesz.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *