GRANATOWY SWETER, CZYLI PEREŁKA Z SZAFY MOJEJ BABCI…

_DSC6362s1Elclavel

Kiedy w danym ubraniu dostrzegę potencjał mogę nad nim myśleć i pracować nawet wiele, wiele tygodni. Jak pamiętacie, ta kurtka spędzała mi sen z powiek, ale było warto. Tym razem zajęłam się grubym, wełnianym swetrem na podszewce, który wraz z Babcią znalazłyśmy na dnie szafy. Sweter był ogromny! Nie pasował na żadną z nas, więc postanowiłam go zwęzić i ocalić :-)

Niezwykle miły w dotyku sweter miał piękne guziki i hafty z przodu i na plecach. Nie mogłam mu się oprzeć. A fakt, że wszystko co niebieskie czy granatowe przyciąga mnie jak magnes, tylko przesadził sprawę.

Tak sweter wyglądał PRZED. Był tak duży, że nie zmieścił się w kadrze ;-)DSC_2299s1Elclavel-horz

DSC_2300s1Elclavel-horz

JAK ZWĘZIĆ SWETER Z PODSZEWKĄ ?

Zwężałam go ostrożnie, na zasadzie, którą opisywałam już TUTAJ. Z tym, że tym razem przed przystąpieniem do tego etapu musiałam dostać się pod podszewkę. W tym celu odprułam ją od swetra na dole i wywinęłam na lewą stronę. Najpierw zajęłam się zwężeniem boków swetra, a następnie, gdy wszystko leżało jak powinno, zwęziłam w ten sam sposób podszewkę. Na końcu ręcznie przyszyłam podszewkę do swetra na dole, w miejscu gdzie na początku ją odprułam.

DSC_2293Elclavel-horz

DSC_2291s1Elclavel-horz

_DSC6416s1Elclavel-horz

Przy całej sesji pomagała mi Bezowa Asystentka. ;-) Najbardziej intrygował ją automatyczny pilot…

_DSC6369s2Elclavel

Udostępnij

9 komentarzy “GRANATOWY SWETER, CZYLI PEREŁKA Z SZAFY MOJEJ BABCI…

  1. joule
    4 kwietnia 2014 - 21:35

    Moja babcia też ma masę swetrów w szafie i mam wrażenie, że nie których nigdy nie nosiła i nosić nie będzie;) Pewnie po części dlatego mam fioła na punkcie wyrzucania zbędnych rzeczy. Fajnie, że dałaś nowe życie zapomnianemu swetrowi, który inaczej pewnie wylądowałby w worku dla PCK. No i kolor! Jest fantastyczny i do twarzy Ci w nim!

  2. It's So Easy
    5 kwietnia 2014 - 10:35

    przepiękny sweterek, który idealnie przerobiłaś :) nowe życie dla starego ubrania, to lubię :)
    pozdrawiam

  3. Sew Quester
    5 kwietnia 2014 - 15:38

    Sweter po przeróbce wygląda rewelacyjnie, ja jeszcze nie dojrzałam do dostrzegania potencjału w ubraniach… Psiak uroczy :-)

  4. mru
    5 kwietnia 2014 - 23:50

    świetna robota :) i aż dziw, że sweter się tak dobrze trzyma ;) nie to co dzisiejsze ciuchy z sieciówek, które po 3 praniach wyglądają fatalnie :/

  5. PiF PaF
    6 kwietnia 2014 - 11:04

    Wersja przed pewnie znalazła by u mnie zastosowanie bo uwielbiam dużo za duże swetrzyska, ale ty jesteś drobniutka i ładniej się układa ta wersja po. Fajny post pokazuje że szycie super jest i nawet sweter da się okiełznać

    pozdrawiam

  6. Panna Kropka
    11 kwietnia 2014 - 05:03

    podziwiam Cię za te umiejętności zwężania , wyszło pięknie, sweter rzeczywiście urok ma ;) Pozdrawiam

  7. El clavel
    18 kwietnia 2014 - 19:03

    Dziękuję Wam wszystkim serdecznie :-))

  8. ciapara
    28 kwietnia 2014 - 15:09

    Faktycznie perełka, cieszę się że Ty ją znalazłaś. Efekt końcowy jest niesamowity!!!

    • El clavel
      28 kwietnia 2014 - 18:26

      Cieszę się, że nikt go przede mną nie zabrał :)))) Pozdrawiam serdecznie! :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *