SPOTKANIE STAREGO Z NOWYM, CZYLI O TYM JAK PRZESIADŁAM SIĘ NA JANOME 525S SZYJĄC TOREBKI…

_DSC7057s1r1Elclavel-horz

Czy już wspominałam, że wróciłam do szycia torebek? Stało się to dość spontanicznie i nie wiedząc kiedy w domu zgromadziłam sporo kawałków sztucznego zamszu, ekoskóry i z kilogram metalowych elementów :-).

Kiedy jakiś czas temu wybrałam się na zakupy w poszukiwaniu nowych, nieodkrytych dotąd sklepów z tkaninami, natknęłam się na resztki obiciowych materiałów typu alkantara. Od razu spodobał mi się krwisty czerwony, ale oczarowana rozmaitością asortymentu szukalam dalej. Wówczas w oczy rzucił mi się zestaw tkanin – zieleń i fiolet leżały razem spokojnie i aż prosiły się by coś z nich uszyć. Zbliżały się urodziny mojej Siostry, a że ostatnio ciągle powtarza, że te kolory to duet idealny, nie wahałam sie ani chwili i kupiłam oba skrawki. Tak powstała pierwsza torebka na prezent.

Projektowałam ją w tajemnicy i szyłam w ukryciu, by Siostra nie dostrzegła choć skrawka tych tkanin. Dzięki tej konspiracji po odpakowaniu prezentu ujżałam minę pt.: „Ty to sama uszyłaś? W moich kolorach???” Wierzcie mi – BEZCENNE! ;-)

_DSC7020s3r1Elclavel-vert

_DSC7023s1r1Elclavel-horz

_DSC7040s1r1Elclavel-vert

Jak tytuł posta wskazuje po uszyciu tej torebki „przesiadłam się” na nową maszynę do szycia – Janome 525S. Obie maszyny poradziły sobie z grubszymi tkaninami, ale po szyciu pierwszej z torebek zrozumiałam, że nie wszystko można łączyć nićmi. Zwróciłam się więc o pomoc do kaletnika przy nabijaniu nitów.

Ten oto drugi model jest ulepszoną wersją urodzinowej torebki. I jest mój :-)

_DSC7079s1r1Elclavel-vert

_DSC7066s1r1Elclavel-horz

_DSC7087s1r1Elclavel-vert

Tym razem postawiłam na połączenie jasno brązowej ekoskóry i tego samego fioletowego ekozamszu. Obie torebki mają taką samą kraciastą podszewkę i maleńką kieszonkę. To typowo siostrzane torby :-)

A wracając do tematu szycia na moim nowym Janomku, zaczęłam wypróbowywać jego możliwości na wykrojach z Burdy. Pierwsza poszła na warsztat bluza jako prezent na Dzień Matki. Oj, ile ja się namęczyłam z kieszeniami! Ale czego się nie robi dla Mamy ;-)

_DSC7119s1Elclavel

_DSC7123s1Elclavel-vert

Więcej o maszynie napiszę jak lepiej ją wypróbuję :-) ale już mogę napisać, że to był bardzo dobry wybór. Pozdrawiam!

Udostępnij

6 komentarzy “SPOTKANIE STAREGO Z NOWYM, CZYLI O TYM JAK PRZESIADŁAM SIĘ NA JANOME 525S SZYJĄC TOREBKI…

  1. mru
    1 czerwca 2014 - 15:38

    obie genialne, ale Twoja bardziej przypadła mi do gustu ;)

  2. Panna Kropka
    3 czerwca 2014 - 05:57

    piękne torebki <3 jesteś genialna :)

  3. ciapara
    7 czerwca 2014 - 12:06

    Bardzo ładne, obie!!!!

  4. niw@
    10 czerwca 2014 - 14:25

    O a jak tu mnie zatkało !!!!! Jakie śliczne te torebki :D Ta dla siostry ma pięknie połączone kolorki:)
    Ja muszę sobie coś wyskrobać takiego mniejszego przez ramię do kościoła ;) potem problem bo teraz latem nie pójdę z czarną, a tak żeby chusteczki i glukometry zmieścić :)
    Pozdrowionka jeszcze raz serdeczne !!! :D Czekam na następną dostawę prac na bloga ! :)

  5. niw@
    10 czerwca 2014 - 14:26

    Zapomniałam dodać, że te w sklepie się muszą schować przy Twoich :D

  6. Agnes
    30 stycznia 2015 - 12:33

    Teraz już wiem o co chodzi z tym dopracowywaniem. Niemniej jednak poprzednia wersja również jest godna pochwały!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *