CZERWONA TOREBKA, CZYLI WIEŚCI KALETNICZYCH CIĄG DALSZY

_DSC2626s1Elclavel_torebka

Zanim zafunduję sobie poranną, świeżą porcję Waszych wpisów na blogach, napiszę pierwszy post na nowej stronie. Zbierałam się do niego od wtorku, ale ostatnio nie starcza mi czasu na wszystko. Czy Wy też macie takie urwanie głowy? Przecież są wakacje i powinno być spokojniej… ;)

Ta czerwona torebka, to kolejny gotowy produkt przywieziony z kursu kaletniczego w Krakowie. Tak, mimo obaw o brak motywacji, nadal jeżdżę co drugi weekend te kilkaset kilometrów żeby trochę poszyć skóry :). Drugi semestr dobiegł już końca, ale przez te zmiany na stronie, nie udało mi się Wam o tym opowiedzieć. Czas to zatem nadrobić.

Czerwona skóra, srebrna podszewka i dodatki. Prosta forma bazująca na powiększonej kosmetyczce sprawdziła się jako torebka. Dopóki nie zaczęłam jej planować, nie zdawałam sobie jednak sprawy, jak ciężko jest kupić metalowy zamek na kolorowej taśmie. Zeszłam pół Wrocławia i nigdzie takiego nie znalazłam. Nawet krakowska wypasiona pasmanteria nie miała czerwonego koloru. Całe szczęście na kursie mam same dobre dusze, które chętnie dzielą się w potrzebie i idealny odcieniem zamek został mi podarowany. Ot tak, akurat pasował idealnie, dacie wiarę? :)

Udostępnij

Może Cię zainteresować

4 komentarze “CZERWONA TOREBKA, CZYLI WIEŚCI KALETNICZYCH CIĄG DALSZY

  1. Julia
    12 lipca 2015 - 21:16

    Jest prześliczna! Podobają mi się takie proste w formie rzeczy. Nie spodziewałam się, że takie połączenie kolorów może wyglądać spójnie, a jednak ;)

  2. mru
    13 lipca 2015 - 00:12

    rewelacyjna :) idealna torebka na lato :D a z tym zamkiem Ci się nieźle poszczęściło :D

  3. Agnes
    13 lipca 2015 - 05:10

    Jaka piękna! Już chciałam pisać komentarz na starym blogu, ale się w porę pohamowała. Już dodałam Cię ponownie do grona obserwowanych żeby podziwiać Twoje pomysły kaletnicze :) Świetnie Ci idzie!

  4. zocha-fashion
    13 lipca 2015 - 16:50

    Jestem maniaczką toreb i butów.
    Bardzo podoba mi się ta mini czerwona :)

    Pozdrawiam
    Zocha :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane zostały oznaczone *