_DSC5941s1Elclavel_torebka_damska_Tulipan

O najkrótszym projekcie torebki jaki pamiętam.

Czy pamiętacie, jak kiedyś pisałam o złożonym procesie tworzenia torebki? Od pomysłu do gotowego produktu prowadzi długa droga. Ciągłe łamigłówki co do konstrukcji, wymiarów i elementów prowadzą jednak ku dobremu końcowi. Nie jest to proste, a kolejne etapy przysparzają problemów. Część projektów dopracowuje się powoli, z namysłem i może to, przynajmniej w moim przypadku, trwać nawet kilka tygodni. Przekonałam się jednak ostatnio, że proces ten może też przebiegać błyskawicznie.

Tak było w przypadku najnowszego projektu, który moja koleżanka nazwała „Tulipanem”. Każda z moich torebek od jakiegoś czasu nosi kwiatową nazwę, więc i ta jej potrzebowała. Głęboka czerwień, ciekawa, schodkowa „elewacja” i srebrne dodatki. Wypisz wymaluj rasowy tulipan. Dziękuję Asiu :-)

_DSC6200s1aElclavel_torebka_damska_Tulipan_DSC6228s1Elclavel_torebka_damska_Tulipan _DSC6225s1Elclavel_torebka_damska_Tulipan _DSC6223s1Elclavel_torebka_damska_Tulipan _DSC6208s1Elclavel_torebka_damska_Tulipan _DSC6247s1b-horz_Elclavel_torebka

„Tulipan” powstał w niespełna tydzień, dacie wiarę? Znalazłam w pracy kartonowe koło, które posłużyło za szablon, zabrałam odpowiednie skóry i materiały na zjazd w Krakowie i uszyłam go w jedną sobotę. Poszło błyskawicznie, choć chwilami ciężko było złapać oddech. :-)

Wprawne oko zauważy, że front torebki jest połączeniem dwóch rodzajów skór o różnych fakturach, szytych naprzemiennie. :-)

Od tygodnia w miejskich, wrocławskich podróżach towarzyszy mi zatem nowa torebka. Okrągła forma okazała się wyjątkowo praktyczna. Jest głęboka, mieści wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy i nie martwię się, że coś mi z niej wypadnie. Po Magnolii to mój drugi ulubiony model :))))

_DSC6235s1aElclavel_torebka_damska_tulipan

1
Udostępnij

_DSC4290s1Elclavel

O tych etui na klucze pisałam już na Instagramie w wakacje, ale jakoś nie mogę przejść nad nimi do porządku dziennego nie publikując reszty zdjęć. Jeśli tak jak ja szyjecie lub zajmujecie się innym wytwórczym hobby, to zapewne lubicie obdarowywać otoczenie swoimi wytworami. Sama kiedyś zasypywałam ludzi chustecznikami, ale z braku chęci do powielania ciągle tego samego wzoru zaczęłam wymyślać inne materiałowe prezenty.

W zeszłym roku z okazji ślubu podarowałam komplet fartuchów kuchennych. W tym roku z racji nauki na kursie kaletniczym postanowiłam zrobić coś ze skóry naturalnej.  :-)

_DSC4297s1Elclavel _DSC4328s1Elclavel _DSC4324s1Elclavel _DSC4322s1Elclavel _DSC4314s1Elclavel _DSC4306s1Elclavel

1
Udostępnij

_DSC2279s1Elclavel_torebka.krokus

Czy idąc przez park zauważyliście ostatnio jesienną aurę?

Po trzytygodniowej suszy zbyt szybko opadły liście, przez co koniec wakacji stał się jeszcze bardziej widoczny. Jutro i dla mnie kończy się krótki odpoczynek, przez co czuję się jak uczeń, który ze skwaszoną miną idzie potulnie spakować plecak, bo dwumiesięczna wolność dobiegła końca i czas wrócić do szkoły.

Tak, dzisiejszego wieczoru zasypiam jako niepocieszony dzieciak…

We wrześniu rozpocznie się trzeci semestr kursu kaletniczego. Dopiero co wahałam się czy wysłać zgłoszenie, a tymczasem mam za sobą rok nauki. Pewnie nim to spostrzegę obudzę się na egzaminie czeladniczym ;-)

W drugim semestrze mieliśmy dużą dowolność w doborze szytych rzeczy. Powstały kluczówki, nerki, plecaki i masa torebek, a każdy z kursantów mógł na własnych błędach trenować umiejętności. Sama nabrałam trochę pewności siebie w pracy z naturalną skórą i odważyłam się zaprojektować i uszyć czarną torebkę. Tym razem nazwałam ją Krokus.

_DSC2265s1Elclavel_torebka.krokus_DSC2316s1aElclavel_torebka.krokus

TOREBKA KROKUS

Duża, usztywniona, wykonana z czarnej skóry naturalnej, której szlachetność podkreślają srebrne dodatki. Wewnątrz kolorowa podszewka z kontrastowymi kieszeniami i uchwytem na klucze. Jako dodatek chwost w formie breloka i chustecznik.

Prawie całą udało mi się uszyć na domowej maszynie do szycia. Jedynie końcowy szew musiałam wykonać na zajęciach, bo ilość warstw okazała się zbyt duża.


_DSC2295s1Elclavel_torebka.krokus _DSC2284s1Elclavel_torebka.krokus_DSC2280s1Elclavel_torebka.krokus

1
Udostępnij

_DSC4112s1Elclavel_worek_marynarski

Dziś wyruszam w wakacyjną podróż. Tym razem stawiam na górskie szlaki i czeskie jedzenie :-). Zanim jednak na dobre oddam się błogiemu rozleniwieniu podzielę się z Wami jedyną męską torbą – workiem, jaką uszyłam. Wiem, stylizacja zdjęć nie jest zbyt męska – zwłaszcza, że użyłam do niej różowego ręcznika i swojej osoby :))))). Musicie mi jednak wierzyć na słowo, że to worek marynarski na basen.

_DSC4125s1Elclavel_worek_marynarski

Worek uszyłam z zielonej alcantary i czarnej kodury na dnie, by jak najmniej były widoczne zabrudzenia. Wnętrze zaś skrywa połyskującą niczym rybia łuska podszewkę – ortalion. W środku znajduje się jedna mała kieszonka na zamek, a całość zawiązywana jest sznurkiem. Srebrne nity wzmacniają uchwyt.

_DSC4101s1Elclavel_worek_marynarski_DSC4115s1Elclavel_worek_marynarski _DSC4258s1Elclavel_worek_marynarski _DSC4120s1Elclavel_worek_marynarski _DSC4119s1Elclavel_worek_marynarski

A Wam jak mijają wakacje? Czy w upale znajdujecie siłę na swoje pasje i tworzenie? Ja ostatnio kryję się z maszyną w piwnicy, by choć trochę poszyć :-)

 

0
Udostępnij

_DSC4603s2Elclavel_spodnica

Zmienność pór roku niesie za sobą zmiany na różnych polach życia.

Wraz ze wzrostem ilości światła wiosną i latem zaczynamy mieć więcej energii i chęci do pracy, a ich spadek notujemy jesienią i zimą. Kalendarzowe święta kojarzą nam się z konkretną pogodą za oknem, ale anomalie pogodowe coraz częściej krzyżują te wyobrażenia i choinkę ubieramy w krótkim rękawku, a jajka święcimy w zimowej kurtce. Trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.

Mimo tych zawirowań, są pewne stałe, których nic nie zmieni. Jest to garderoba, a raczej jej elementy, odpowiednie na daną porę roku, które powinny się znaleźć w każdej szafie. Do letnich kreacji zaliczyłabym poza oczywistymi (strój kąpielowy, krótkie rękawki, szorty itp.) długie, aczkolwiek zwiewne ubrania, idealne na kapryśną pogodę. Długie spodnie i spódnice świetnie sprawdzają się w chłodniejsze dni, więc czym prędzej postanowiłam je sobie sprawić.

Ostatnie upały były na tyle męczące, że czekając na ochłodzenie, uszyłam spódnicę. Marzyła mi się taka długa, idealna na chłodne poranki.

Postawiłam na szarą, średniej grubości dresówkę. Spódnica ma trapezowy kształt, jest dopasowana na górze i zapinana na kryty zamek i guzik. Sprawdza się nad wyraz dobrze, a jej kolor pasuje prawie do wszystkiego :)

Wykrój zrobiłam sama bazując na obwodzie talii, bioder i potrzebnej długości. Nie jest to rzecz skomplikowana, więc jeśli macie ochotę też taką uszyć to nie mogliście lepiej trafić, bo szykuję tutorial. :-)

_DSC4452s1Elclavel_spodnica-horz2

_DSC4573s1Elclavel_spodnica

_DSC4430s1Elclavel

_DSC4493s1Elclavel_spodnica2-horz

_DSC4433s1Elclavel_spodnica

0
Udostępnij