torebka kopertówka piano skóra

Torebka PIANO jest ostatnią rzeczą jaką uszyłam na Kursie Kaletniczym w Krakowie.   Półtora roku kursu minęło błyskawicznie! Trochę mi żal, że to już, ale jednocześnie mam poczucie, że ten czas był dobrze spożytkowany, bo wiele się nauczyłam. Torebkę Piano (widzicie klawisze, prawda? ;)) robiłam w pośpiechu bez sprecyzowanego projektu. Miała być mała, na zamek, zCzytaj dalej

1
Udostępnij

Czasem fantazja mnie ponosi i szyję hurtowo. Tym razem naszła mnie ochota na kolorowe kosmetyczki – skórzane z bawełnianą podszewką. Odszywając kilka rzeczy z tego samego modelu nabiera się wprawy, ale jednocześnie można go szybko znienawidzić (przynajmniej na kilka tygodni). :)) Domyślacie się pewnie, że ciężko mi było je skończyć, a ciągła zmiana koloru nici nieCzytaj dalej

5
Udostępnij

O najkrótszym projekcie torebki jaki pamiętam. Czy pamiętacie, jak kiedyś pisałam o złożonym procesie tworzenia torebki? Od pomysłu do gotowego produktu prowadzi długa droga. Ciągłe łamigłówki co do konstrukcji, wymiarów i elementów prowadzą jednak ku dobremu końcowi. Nie jest to proste, a kolejne etapy przysparzają problemów. Część projektów dopracowuje się powoli, z namysłem i może to,Czytaj dalej

1
Udostępnij

O tych etui na klucze pisałam już na Instagramie w wakacje, ale jakoś nie mogę przejść nad nimi do porządku dziennego nie publikując reszty zdjęć. Jeśli tak jak ja szyjecie lub zajmujecie się innym wytwórczym hobby, to zapewne lubicie obdarowywać otoczenie swoimi wytworami. Sama kiedyś zasypywałam ludzi chustecznikami, ale z braku chęci do powielania ciągle tego samegoCzytaj dalej

1
Udostępnij

Czy idąc przez park zauważyliście ostatnio jesienną aurę? Po trzytygodniowej suszy zbyt szybko opadły liście, przez co koniec wakacji stał się jeszcze bardziej widoczny. Jutro i dla mnie kończy się krótki odpoczynek, przez co czuję się jak uczeń, który ze skwaszoną miną idzie potulnie spakować plecak, bo dwumiesięczna wolność dobiegła końca i czas wrócić doCzytaj dalej

1
Udostępnij