O najkrótszym projekcie torebki jaki pamiętam. Czy pamiętacie, jak kiedyś pisałam o złożonym procesie tworzenia torebki? Od pomysłu do gotowego produktu prowadzi długa droga. Ciągłe łamigłówki co do konstrukcji, wymiarów i elementów prowadzą jednak ku dobremu końcowi. Nie jest to proste, a kolejne etapy przysparzają problemów. Część projektów dopracowuje się powoli, z namysłem i może to,Czytaj dalej

1
Udostępnij

O tych etui na klucze pisałam już na Instagramie w wakacje, ale jakoś nie mogę przejść nad nimi do porządku dziennego nie publikując reszty zdjęć. Jeśli tak jak ja szyjecie lub zajmujecie się innym wytwórczym hobby, to zapewne lubicie obdarowywać otoczenie swoimi wytworami. Sama kiedyś zasypywałam ludzi chustecznikami, ale z braku chęci do powielania ciągle tego samegoCzytaj dalej

1
Udostępnij

Czy idąc przez park zauważyliście ostatnio jesienną aurę? Po trzytygodniowej suszy zbyt szybko opadły liście, przez co koniec wakacji stał się jeszcze bardziej widoczny. Jutro i dla mnie kończy się krótki odpoczynek, przez co czuję się jak uczeń, który ze skwaszoną miną idzie potulnie spakować plecak, bo dwumiesięczna wolność dobiegła końca i czas wrócić doCzytaj dalej

1
Udostępnij

Kiedy po raz pierwszy spróbowałam pikowania na maszynie szyjąc kamizelkę, czułam się, jakbym odkryła Amerykę. Ta technika całkowicie zmienia tkaninę i nadaje jej oryginalny charakter. Nieciekawy materiał nagle zyskuje i staje się szlachetny i jedyny w swoim rodzaju. I choć nie mam ambicji by dorównać w pikowaniu patchworkowym mistrzom, to jednak będę próbować dalej. Jak dlaCzytaj dalej

0
Udostępnij

Zanim zafunduję sobie poranną, świeżą porcję Waszych wpisów na blogach, napiszę pierwszy post na nowej stronie. Zbierałam się do niego od wtorku, ale ostatnio nie starcza mi czasu na wszystko. Czy Wy też macie takie urwanie głowy? Przecież są wakacje i powinno być spokojniej… ;) Ta czerwona torebka, to kolejny gotowy produkt przywieziony z kursuCzytaj dalej

0
Udostępnij