Dzisiejszy słoneczny, ciepły dzień przypominał ciepłe letnie popołudnie. Gdyby nie kolory liści można by się pomylić :) Aż wstyd się przyznać, ale nie rozliczyłam się jeszcze całkiem z letnią garderobą na blogu. Czas to nadrobić. Ten granatowy bezrękawnik uszyłam wzorując się na tej bluzce, którą szczerze uwielbiam. Wykrój to model 119 3/2012 z Burdy. ZmodyfikowałamCzytaj dalej

0
Udostępnij

Zamykając temat zeszłotygodniowego wesela Basi i Przemka, zamieszczam dzisiaj zdjęcia prezentu ślubnego. Pomysł uszycia dwóch fartuchów chodził mi po głowie od zeszłego roku, kiedy to postanowiłam, że prezent uszyję sama. Początkowo chciałam zrobić dwa identyczne fartuchy różniące się wyłącznie napisami – Mąż i Żona. Wówczas wydawało mi się to idealnym rozwiązaniem dla podkreślenia wyjątkowości tegoCzytaj dalej

0
Udostępnij

Od czego by tu zacząć… O sukience pisałam od kilku tygodni, że planuję, że szyję, że mogę nie zdążyć. Wspominałam też, że wszystko inne naraz zwaliło mi się na głowę i bez wytchnienia szyję by zdążyć na czas. Dziś ze spokojem (nareszcie!) mogę napisać – zdążyłam! Trzy metry granatowego szyfonu doczekały się swoich pięciu minutCzytaj dalej

0
Udostępnij

Te spodnie szyły się długo i długo nie mogłam ich skończyć. To nieskomplikowany wykrój, który zrobiłam na podstawie innych spodni i trochę udoskonaliłam :-). Składają się one z trzech części: paska i dwóch nogawek, a materiał to cienka, podkoszulkowa dzianina bawełniana. Czemu zatem tak długo mi to zajęło? Powodów miałam wiele: brak nici, brak gumki,Czytaj dalej

0
Udostępnij

Za niespełna trzy tygodnie moja kuzynka Basia wychodzi za mąż. Odliczam dni do tego wydarzenia, bo już jestem ze wszystkim spóźniona! Jak to u mnie bywa, wszystko zostawiłam na ostatnią chwilę i teraz wychodzę z siebie by nie zwariować i ze wszystkim zdążyć. A zadań mam niemało: pudełko, welon, sukienka, może torebka i jeszcze parę innych………Czytaj dalej

0
Udostępnij