Czasem fantazja mnie ponosi i szyję hurtowo. Tym razem naszła mnie ochota na kolorowe kosmetyczki – skórzane z bawełnianą podszewką. Odszywając kilka rzeczy z tego samego modelu nabiera się wprawy, ale jednocześnie można go szybko znienawidzić (przynajmniej na kilka tygodni). :)) Domyślacie się pewnie, że ciężko mi było je skończyć, a ciągła zmiana koloru nici nieCzytaj dalej

5
Udostępnij

O tych etui na klucze pisałam już na Instagramie w wakacje, ale jakoś nie mogę przejść nad nimi do porządku dziennego nie publikując reszty zdjęć. Jeśli tak jak ja szyjecie lub zajmujecie się innym wytwórczym hobby, to zapewne lubicie obdarowywać otoczenie swoimi wytworami. Sama kiedyś zasypywałam ludzi chustecznikami, ale z braku chęci do powielania ciągle tego samegoCzytaj dalej

1
Udostępnij

Kiedy niecały rok temu uszyłam urodzinową torebkę dla Siostry, nie sądziłam, że dopracowanie tego modelu zajmie mi tyle czasu. Trwało to niemal rok i dopiero ten egzemplarz jest taki, jakim być powinien. Z pewnością ktoś może zadać pytanie: „Co tak długo? Przecież Ta torebka nie różni się wiele od pierwotnej wersji!”. To prawda. Wizualnie nicCzytaj dalej

1
Udostępnij

Według mnie szycie ręczne jest o wiele bardziej skomplikowane od maszynowego i wymaga większej precyzji. Na ogół nie szyję w ten sposób, ale zdarza się, że maszyny nie mam pod ręką i muszę wziąć do ręki igłę i nitkę :)) To etui na dysk zewnętrzny szyłam poza domem, na słonecznej werandzie, gdzie do dyspozycji miałamCzytaj dalej

1
Udostępnij