Ubrania

SUKIENKA SELENY

14 kwietnia 2011

DSC_0531p1web[df_divider el_width=”100″ style=”solid” height=”1px” accent_color=”#EEEEEE” border_size=”1px” padding=”22px 0″ position=”align_center” el_class=””]

Dzisiaj swoją premierę będzie miała sukienka, którą uszyłam jako ostatnią. Niestety nie będę jej nosić, ponieważ została zamówiona na potrzeby sesji do dyplomu mojej koleżanki Anity ;) Założeniem było stworzenie sukienki takiej, jaką miała na sobie Jennifer Lopez w filmie Selena. Uszyłam ją z elastycznej dzianiny, a Marzenciuk nakleiła na nią uwaga…. 1300! maleńkich dżetów!!! Póki co prezentuję ją rozłożoną, ale obiecuję, że jak tylko będę miała zdjęcia z sesji, to zaraz się nimi z Wami podzielę. Poniżej również oryginał, na którym się wzorowałam.

[df_divider el_width=”100″ style=”solid” height=”1px” accent_color=”#EEEEEE” border_size=”1px” padding=”22px 0″ position=”align_center” el_class=””]DSC_0519p1web2-horza[df_divider el_width=”100″ style=”solid” height=”1px” accent_color=”#EEEEEE” border_size=”1px” padding=”22px 0″ position=”align_center” el_class=””]

  • Reply
    niw@
    14 kwietnia 2011 at 12:28

    Nie, no … Wielkie pokłony dla takiego talentu !!! :)
    Wyszło rewelacyjnie i dla mnie jak w oryginale. Tyle że tam jest zmarszczony materiałek przy biuście, a tak żadnej różnicy :D
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na fotki na ciałku :)

  • Reply
    Anita
    14 kwietnia 2011 at 18:21

    Świetnie Wam to wyszło :-) Dziękuję :) Sesje z Lopez planuję na maj, więc dopiero wtedy będą fotki. Właśnie skończyłam dwie inne sesje do portfolio. Trwały 6 godz. Jestem wykończona. Skoro przy wstrząśnieniu mózgu nie mogę lampić się w monitor, komputer i książki, postanowiłam inaczej spożytkować ten czas :d No dobra, to uciekam, bo nie powinnam nawet niczego włączać, ale Marzena powiedziała, że zamieszczasz dziś fotkę sukni i nie mogłam tego przeoczyć :d Cudna! Kocham was :)

  • Reply
    El clavel
    14 kwietnia 2011 at 21:10

    Oj niw@a, przed Tobą nic się nie ukryje! :) Rzeczywiście marszczenie jest w planie, ale marszczyć będziemy dopiero na modelce, żeby efekt końcowy był jak najbliższy oryginalnemu zdjęciu. :)

    Kitko-Anitko, nie ma za co! Wypoczywaj i dbaj o wstrząśnięty mózg, żeby dobrze modelki stylizował! ;)

  • Reply
    MOJA SUKIENKA SELENY | El clavel
    27 czerwca 2015 at 19:18

    […] Doczekałam się zdjęcia z sesji, na którą szyłam sukienkę Seleny, o czym pisałam TUTAJ. Bardzo chciałam ją zobaczyć na modelce, a że nie uczestniczyłam w sesji zdjęciowej, tym […]

Leave a Reply