Pomiędzy świątecznymi porządkami a zakupem prezentów przyszedł czas na rozprawienie się z mijającym rokiem. Nie mylicie się myśląc, że chodzi o uszyte rzeczy. :) Tak, w grudniu (!) przeglądając szafę natknęłam się na dwie letnie rzeczy o których zapomniałam napisać. Zatem zrobię to teraz. Pierwszą z nich będzie żółta bluzka z falbaną, którą uszyłam wykorzystującCzytaj dalej

1
Udostępnij

Od czego by tu zacząć… O sukience pisałam od kilku tygodni, że planuję, że szyję, że mogę nie zdążyć. Wspominałam też, że wszystko inne naraz zwaliło mi się na głowę i bez wytchnienia szyję by zdążyć na czas. Dziś ze spokojem (nareszcie!) mogę napisać – zdążyłam! Trzy metry granatowego szyfonu doczekały się swoich pięciu minutCzytaj dalej

0
Udostępnij

Tak, w tym roku jako prezent na Dzień Matki uszyłam Mamie bluzę. Kupiłam piękny miętowo-pistacjowy (jak go nazwać?) materiał, kawałek czarnego ściągacza i zamek. Oczywiście nie szyłam w ukryciu, bo przecież musiałam wziąć miarę i zrobić wstępne przymiarki. :-) Okazało się jednak, że bluza leży jak ulał, więc obyło się bez jakichkolwiek modyfikacji wykroju. BLUZACzytaj dalej

0
Udostępnij

Tak, to moje pierwsze profesjonalnie uszyte spodnie. Z zamkiem, kieszeniami i szlufkami, a na dodatek zaprasowane w kant. :-) Wykrój: Burda 3/2012 model 112B. Tkanina której użyłam została kupiona w sh i ledwie jej wystarczyło. Na etapie krojenia nieźle się namęczyłam, żeby zmieścić wszystkie elementy wykroju. Okazało się to niemożliwe, więc kieszenie postanowiłam wyciąć zCzytaj dalej

0
Udostępnij