BLOG
ostatnie wpisy
ETUI NA DYSK ZEWNĘTRZNY, CZYLI PROJEKT USZYTY TRADYCYJNĄ „igłą i nitką”…
Według mnie szycie ręczne jest o wiele bardziej skomplikowane od maszynowego i wymaga większej precyzji. Na ogół nie szyję w ten sposób, ale zdarza się, że maszyny nie mam pod ręką i muszę wziąć do ręki igłę i nitkę :)) To etui na dysk zewnętrzny szyłam poza domem, na...
TOREBKA DAMSKA „MAGNOLIA”, CZYLI LISTONOSZKA ODSŁONA TRZECIA…
Ta torebka damska, jest dopracowaną wersją torebek jakie szyłam kilka miesięcy temu. Jest odpowiedzią na potrzeby mojej Mamy, która zapragnęła mieć torebkę taką jak te dwie pierwsze ale nieco większą. Kilka miesięcy temu kupiłam metr czerwonego ekozamszu, który...
ZMAGANIA KALETNICZE – ODSŁONA DRUGA, CZYLI PORTFELIK I „KRAKOWSKI PIÓRNIK”…
Mimo obaw o słomiany zapał, kurs kaletniczy w Krakowie jeszcze mi się nie znudził. Długa podróż i brak snu rekompensują zajęcia praktyczne, z których co raz przywożę nowe uszyte rzeczy. Czerwony portfelik to trzecia rzecz jaką zrobiłam ze skóry. Wybrałam niewielkie...
ZAPISAŁAM SIĘ NA KURS KALETNICZY W KRAKOWIE
Ostatnio dzieje się za dużo, a czasu jest za mało :). Mianowicie - zapisałam się na kurs kaletniczy. Nie wiem czy ktoś z Was pamięta, ale swoją przygodę z szyciem i blogiem zaczęłam właśnie od torebek. Wiedzę na ten temat czerpałam wyłącznie z Internetu i własnych...
BLUZA ROZPINANA Z Burdy, CZYLI PROJEKT POKOLENIOWY…
Od ostatniego posta minęło trochę czasu. Nigdy nie narzekałam na nadmiar czasu. Owszem bywało, że pod koniec wakacji w podstawówce nagle zaczynałam tęsknić za szkołą, bo nie wiedziałam czym się zająć, ale dawno z tego wyrosłam. Dzisiaj ośmiogodzinny dzień w pracy...
PREZENT DLA MAMY, CZYLI BLUZA Z BURDY…
Tak, w tym roku jako prezent na Dzień Matki uszyłam Mamie bluzę. Kupiłam piękny miętowo-pistacjowy (jak go nazwać?) materiał, kawałek czarnego ściągacza i zamek. Oczywiście nie szyłam w ukryciu, bo przecież musiałam wziąć miarę i zrobić wstępne przymiarki. :-) Okazało...
SPOTKANIE STAREGO Z NOWYM, CZYLI O TYM JAK PRZESIADŁAM SIĘ NA JANOME 525S SZYJĄC TOREBKI…
Czy...
ZAMSZOWA TOREBKA
Podobno na początku był chaos. U mnie na początku bloga były torebki. Wieeeele torebek. Małe i duże, z bawełny i ekoskóry. Ostatnio po próbach szycia ubrań i masy innych rzeczy znowu do nich wróciłam. Już zapomniałam jaka magia kryje się za tymi kilkudziesięcioma...
co znajdziesz
na blogu?
Blog jest zapisem mojej drogi związanej z szyciem.
Prowadziłam go w latach 2010-2017 kiedy szycie było tylko moim hobby. Dziś w zakładce blog przeczytasz wybrane posty o torebkach, ubraniach czy akcesoriach, które uszyłam.
Część z robionych przed laty projektów ewoluowała i dziś w nowej wersji jest dostępna w sklepie internetowym.
MOJE MOTTO
“Największą satysfakcję dają dzieła własnych rąk, bo to one dowodzą sprytu i umiejętności w danej dziedzinie”
